Results 1 to 5 of 5

Thread: Rycerz Przystani jak miał 1 ruch - OSIĄGNIĘCIA

  1. #1

    Join Date
    Oct 2014
    Posts
    225
    Server
    CLA01

    Rycerz Przystani jak miał 1 ruch - OSIĄGNIĘCIA

    Rozpoczynam ten wątek aby pokazać co można było osiągnąć rycerzem gdy miał jeszcze 1 ruch na turę.

    Powklejam trochę screenów z walk które przeprowadziłem, w sumie tylko na zwoju regeneracji i bez przekazywania artów przez bejlajf z zapchanym plecakiem.

    Do spotkania z Sandro raczej nie ma wyzwań tak więc 1 spotkanie to Sandro vs Rycek 20 lvl - bez strat







    w krótce kolejne odsłony.

  2. #2
    okogi's Avatar
    Join Date
    Jul 2014
    Posts
    1,106
    Server
    CLA01
    na 24 lev robilem Sandro 2 , zarowno ryckiem przystani jak i necro , tez sie go solo dalo zrobic , fakt stratybyly , ale to chyba akceptowalne na ostatnim bosie , poza tym szkoda mi czasu na leczenie

    teraz z 2woma ruchami i rozproszeniem da sie Sandro 2 zrobic bez strat , a przynajmniej z niewielkimi

  3. #3

    Join Date
    Oct 2014
    Posts
    225
    Server
    CLA01
    Kolejny przystanek to BATERIE są trzy bardzo podobne do siebie - wszystkie bez strat Rycerz 22 lvl - w czwartym akcie lvl szybko lecą, w plecaku tylko zwoje regeneracji.



    Hrodger bardzo podobny do baterii więc nie zrobiłem zrzutu, potem były wiedźmy, tutaj nieco trudniej bez strat się nie obeszło - miałem tylko zwoje regeneracji i zapchany plecak na ekspresie nie szło ich zrobić, zrzutów zapomniałem porobić.
    Dochodzimy do Egzekutora to już trudniejsze wyzwanie zaskoczył już 23 lvl, zrobiłem mały błąd i za bardzo go wypuściłem - trochę się przeciągło - ale i tak bez znaczących strat kilka gryfów.

    .

    W sumie od tego momentu robi się coraz ciekawiej, wkrótce kolejne etapy.

  4. #4

    Join Date
    Oct 2014
    Posts
    225
    Server
    CLA01
    Jeżeli chodzi o Egzekutora to walkę kończy się około 10 rundy, pozostały czas to leczenie zwojami regeneracji bo nie miałem drenażu (ten rycek to tragarz którym grałem jak zablokowało mi główną postać i miałem zapchany plecak) . Gryfy są niezbędne, inaczej nie zatrzymacie Eriona i sympatycznie nie będzie.

    Kolejny etap to Heroldowie, ale oni poszli bardzo łatwo więc skreenów nie robiłem płomienie ich oślepiają, a zwoje regeneracji wystarczają - raczej bez strat, kolejny krok to posągi całkiem ciekawe walki, ja korzystałem z OPORU i zwojów regeneracji zestaw to 5 x płomienie i 1 kusznik.- bez strat. Rozpocząłem na 23 lvl skończyłem 24 lvl.





    Kolejny przeciwnik to Erion - do walki dołączył się kolega z gildii i plan poszedł w łeb (miała być solówka, było duo bez taktyki) - nie ma skreenow straty dosyć wysokie (ratowałem jego płomienie kosztem własnych gryfów).
    Następny przeciwnik to Prorok pustki - sporo wojska do zbicia - bez leczenia i unikania auto strat w 8 - 10 rund się kończy, lepiej zabrać 2 oddziały kuszników, szybciej i bezpieczniej



    .

  5. #5

    Join Date
    Oct 2014
    Posts
    225
    Server
    CLA01
    Zbliżamy się już do końca, zostały 3 bardzo podobne walki czyli 3 x Kat Sandro - dla rycerza to chyba najłatwiejsze walki jak się dobrze pogłówkuje. Dla mnie to było pierwsze spotkanie z Katem, nie wiedziałem jak korzysta ze swoich zdolności i jakie ruchy wykonuje on i pozostałe jednostki, nie wiedziałem również że płomieniami można oślepiać z bliska i unikać kontry. Tak więc pierwsza walka zakończyła się strata chyba 12 płomieni, trochę blasków, gryfów (nie warto brać) i zawalislotów kapłanów Ci padli wszyscy - nie wiem czemu ich wziąłem jakąś dziwną taktykę obmyśliłem. Pozostałe walki bez znaczących strat.






    Pozostała najtrudniejsza walka Sandro 2 - podchodziłem do niej aż 3 razy (to również był mój pierwszy raz)
    1 zestaw to były gryfy, kusznicy x 1, prządki x 1 płomienie x 2 i Inkwizytor - wycofałem się chyba zanim dokończyłem 1 etap - ale już nie pamietam.
    2 podejście to jak wyżej kuszników zamieniłem na 2 oddział prządek - tu chyba wycofałem się jeszcze szybciej - a może i nie też już nie pamietam.
    Kolejne podejście to na wstępie postanowiłem zrobić rekonesans jednostek i olśnienie jak spojrzałem na NIEBIANKI one doskonale zastąpiły inkwizytora - który po raz kolejny dowiódł że jest zawalislotem ! i brak rozproszenia masowego. Skład wojska widoczny na obrazkach.
    Pierwsza runda najtrudniejsza, choć z aniołkiem już nie była taka trudna bez strat się nie obeszło.




    Druga tura z założenia miała być prosta, jednak była dosyć trudna zważywszy że tank mi padł prawie w 1 rundzie, aniołki też nie wyglądały najlepiej, ale kusznik i płomyki zrobiły swoje.



    Trzecia runda chyba najprostsza, ale weryfikuje oddziały jakie należy zabrać i te które zdecydowanie należy zostawić w domu - kusznicy nie mieli szans przeżyć , aniołki poszły na mięso armatnie co zrozumiałe, Sandro zaskakuje gdy gra się pierwszy raz ale dzięki płomieniom wygrywa się bój, trzeba być uważnym aby nie stracić całego oddziału w 1 turze co spotkało i mój jeden odział płomieni. Zmuszony byłem kończyć walkę tylko na 2 sloty płomieni co było bardzo czasochłonne.



    Sandro 2 jest naprawdę wymagający, ale można sobie z nim poradzić dobierając odpowiednie jednostki - jak bym szedł po raz 2 na sandro zabrał bym 2 oddział niebianek to znacznie ułatwia przejście 1 etapu, a on tak naprawdę decyduje o wyniku 2 pozostałych.

Posting Permissions

  • You may not post new threads
  • You may not post replies
  • You may not post attachments
  • You may not edit your posts

Ubisoft uses cookies to ensure that you get the best experience on our websites. By continuing to use this site you agree to accept these cookies. More info on our privacy.