Wczoraj zaprosił mnie do drużyny Gandalf103 (ja mama poziom 21 lvl a on 8 lvl więc myślę że coś mu tam trochę pomogę żeby podciągnął statystyki ) i podjął walkę z bossem w Bursztynowym Lesie(Nar coś tam nie pamiętam nazwy ale to jeden z pierwszych w rozdziale Czarnolas).Wygląd walki wyglądał następująco :ma wykonać pierwszy atak Gandalf103 i przepada jego tura,następnie ja atakuję ,dwie tury ma znowu wykonać Gandal103 i przepadają, ja swoimi atakuję dalej i piszę na czacie bitewnym czemu nie atakuje ( brak odpowiedzi), wreszcie w drugie rudzie widzę że może wykonać atak to myślę że już jest dobrze i nie będę musiał wykonać całej walki sam .Następne dwie rundy bezproblemowo. Gdy już się zbliżaliśmy do końca bitwy gdzie bossowi został tylko jeden odział w ilości około 40 woja i zostało wykonać tylko dwa uderzenia i po nim nagle wywala mnie z walki i pokazuje "kapitulacja" !!! .Nie dość że wielkie zaskoczenie dla mnie to jeszcze tracę około 20% woja( dobrze że tylko podstawowe ale w nich straciłem pretorian i inkwizytorów) .Myślałem z początku że to kolega złożył kapitulacje ale to nie było z jego winy( sorry kolego ale z początku byłem wściekły na to ) .Czytałem na forum że niektórzy gracze mają w walkach takie problemy przeważnie z Sandro ale nie wiem czy to było jednorazowe czy teraz przeniosło się na inne walki z bossami.Do pomocy nie ma co pisać bo zaraz za żądają zrzut ekranu a przecież człowiek nie jest przygotowany na takie sytuacje( nie wiem musiałby chyba cały czas co chwilę walić w print screena a nie zajmować się walką żeby im udowodnic że takie coś miało miejce).